To może być najważniejszy list w Twoim życiu
niedziela, 10 grudnia 2006
Halo, halo!Tu Poznań...
Jak widzicie żyjemy i mamy się całkiem dobrze.Złośliwi twierdzą,że spaliśmy:), a tak naprawdę byliśmy pochłonięci walką z zagrażającym nam żywiołem:) Dowody poniżej



Pomimo wody wdzierającej się na pokład, nie porzuciliśmy naszego okrętu i mamy 864 listy!
Strach pomyślec ile by ich było, gdyby do walki po drugiej stronie barykady nie dołączyła "natura". Z rana odwiedziło nas Radio Merkury i TVP. To tyle wiadomości z naszego, wbrew pozorom nie dryfującego, opierającego się 10 metrowym falom, statku.
Pozdrawiamy
P.S.Może by tak ktoś przyniósł ciepłe bułeczki z piekarni ,hmmm?To czekamy...
Moda maratonowa SzG AI nr 1 (Zabrze)

Zawsze na maratonie przychodzi u nas czas na taką modę:

wyniki w skali kraju na godzinę 5:00
mamy 14628 listów. najwięcej - z kędzierzyna-koźla: 2429. to oznacza, że rekord z poprzedniego roku został juz pobity. poznań i lublin najwyraźniej śpią i nie raportują. wynik bliski końcowemu przedstawimy o godzinie 13:00
"a w Krakowie na brackiej"

„a w Krakowie na brackiej pada deszcz
gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia
w korytarzu i w kuchni pada też
przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
nie od deszczu mokre lecz od łez”

Może nie na brackiej, ale tuż obok – bo na gołębiej padał deszcz… listów…

a tuż po północy było ich 1096…

To było naprawdę magiczne sobotnie popołudnie…

A stało się takie - tylko dlatego, że przyszliście…

Że znaleźliście czas, żeby pisać w sprawach obcych Wam zupełnie ludzi…

Z Białorusi, Peru, Hondurasu, Kuby, Chin czy Meksyku…

Anonimowe postacie z amnestyjnych opisów stawały się podczas tego popołudnia coraz bardziej realne      i żywe… bo tak jak i my - mają rodziny i przyjaciół, którzy rozpaczliwie próbują im pomóc…

bo są przetrzymywani w nieludzkich warunkach – w celach pełnych szczurów, karaluchów i pcheł…

bo są umieszczani w klatkach podczas przesłuchań…

bo są wreszcie torturowani i zastraszani, w sposób niemożliwy do wyobrażenia...

bo drżą o życie swoich dzieci i najbliższych…

bo żyją w świecie pełnym lęku... o każdą kolejną chwilę – żyją w tym samym czasie, w którym i nam dane jest żyć…

Mamy nadzieję, że nasze listy, nie tylko ich liczba, ale przede wszystkim zaangażowanie, zmienią postawę władz odpowiedzialnych za losy tych ludzi…

Bo wydaje mi się, że nas, samo pisanie tych listów, zmieniło…

Agnieszka

Stand up for your rights...
...don`t give up to fight!


za polmetkiem
drodzy maratonczycy, drogie maratonki
w poznaniu walka trwa choc grupa przetrzebiona. ok godz 22 zarejstorwalismy sporo gosci. z kolei ok godz 20 zaczal przeciekac sufit - zdjecia wiader zbierajacych wode lecaca z nad glow. o 24 mielismy 650 listow! w zeszlym roku zakonczylismy z wynikiem o jedyne 100 wiekszym...

;-)
Sobota w Opolu

ponieważ mieliśmy problemy ze sprzetem i internetem, piszemy dopiero teraz. Od samego rana byliśmy nagrywani , spisywani i obfotografowywani. Zaczęliśmy pisać o 12. I na dobry początek odwiedzili nas internowani w PRL-u działacze Solidarności. Najbardziej zainteresowani byli więźniami z Kuby. Zostawili nam także prezent - pocztówki według projektu wykonanego w obozie internowanych w Nysie w dniu 16 VI 1982r., w sześć miesięcy po wydażeniach w kopalni "Wujek". Kartki są super i coś czuję, że wyślemy je Daszkiewiczowi na święta :) Kolejnych gości z Solidarności mieliśmy popołudniu. Napisali duużo listów, co nas bardzo cieszy.
Z frekwencją jest różnie. Na pewno nie mamy szans pobić jakichkolwiek rekordów, ale nie przejmujemy się tym(to w końcu nasz pierwszy maraton) i piszemy dalej. A dokłądniej pisze teraz nocna zmiana. my wracamy do pisania jutro rano.
Foty wrzucimy jutro.
Życze wszystkim dobrej nocy :)

Paulina

01:11, paulina.cichanowicz , Maraton News Krajowe
Link Dodaj komentarz »
Wreszcie Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka

to juz 10 grudnia i Dzień Praw Człowieka ..  i w związku z tym także dzień wszystkich obrońców praw człowieka - zatem NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA WSZYSTKICH CZŁONKÓW AMNESTY  INTERNATIONAL I  WSZYSTKICH MARATOŃCZYKÓW!!!!

pozdrawiamy serdecznie z kędzierzyna - koźla i życzymy jeszcze dużo energii dzisiejszej nocy!

ania k.

 

 

sobota, 09 grudnia 2006
Czy listy Amnesty International są skuteczne?
 

Po 45 latach istnienia AI wiemy dobrze, że taki nacisk działa nawet na najbardziej zamknięte kraje. Na liście byłych więźniów sumienia AI jest wiele nazwisk osób, które po uwolnieniu odgrywały ważne role w życiu publicznym swoich krajów. 12 z nich zostało prezydentami lub premierami - jak Agostino Neto, pierwszy prezydent niepodległej Angoli, czy Olusegun Obasanjo, obecny prezydent Nigerii. Wśród polskich byłych więźniów sumienia są między innymi: Bogdan Borusewicz, Władysław Frasyniuk, „Major" Waldemar Fydrych, Bronisław Geremek, Andrzej Gwiazda, Marian Jurczyk Jerzy Kropiwnicki, Jacek Kuroń, Jan Józef Lipski, Antoni Macierewicz, Adam Michnik, Leszek Moczulski, Józef Pinior, Zbigniew Romaszewski i Anna Walentynowicz - oraz kilkuset innych.

Choć Amnesty nigdy nie przypisuje sobie zasługi za zwolnienie więźnia sumienia czy zmianę praw i praktyki w różnych krajach, często otrzymujemy podziękowania za swoje działania, które inspirują nas do dalszej pracy.

 

"Chciałbym przekazać moje najgłębsze podziękowania dla Amnesty International, za całą Waszą pracę na rzecz mojego zwolnienia z więzienia, za zaadoptowanie mnie jako więźnia sumienia, za wszystko, co robicie na rzecz wszystkich innych więźniów sumienia na Kubie. I jestem za to głęboko wdzięczny i chcę powiedzieć tej prestiżowej, że ma tutaj wolontariusza, działacza zawsze chętnego do pomocy w tej humanitarnej, altruistycznej misji.

kubański działacz polityczny Néstor Rodriguez Lobaina

 

"Wiedza, że ‘zewnetrzny' świat nie zapomniał o mnie i pracuje na rzecz mojego zwolnienia, ogromnie mnie wzmacniała podczas tych ciemnych dni. Wiem, że Amnesty International grała wiodącą rolę w tych wysiłkach. Zawdzięczam Wam moją wolność.

Buddyjski mnich z Wietnamu, Thich Quang Do

Zobacz zwycięstwa poprzednich Maratonów

SzG AI nr 1 Zabrze

Oto Mateusz. Przyszedł do nas 2 godziny temu z ciocią. Na zdjęciu widać chwile, gdy Agata mówi mu, jak i po co pisać. Dzięki jego pracy mamy 6 listów więcej :)

Jakby co...

...to mamy w Poznaniu 440 listów.No i jakby co...piszemy dalej:)

Pozdrawiamy wszystkich!!!!

ilość listów napisanych do godziny 18:00:

6823

myślę, że w nagrodę możemy obejrzeć sobie „dmuchających dyktatorów" jeszcze raz;-)

Poznań pisze...
Mamy ponad 200 listów.Atmosfera jest genialna.Zaprszamy wszystkich do "Masek"...




za pół godziny...
podamy pierwszą informację o ilości listów napisanych w całej Polsce!