To może być najważniejszy list w Twoim życiu
czwartek, 29 listopada 2007
Kogo bronimy w tym roku
SlideShare | View | Upload your own
właśnie nam się drukują plakaty!

zaprojektowała je agencja ddb (pozdrawiamy)

poniedziałek, 26 listopada 2007
LEGIA!!!


To już pewne: 8 grudnia Legia Warszawa przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze zaprezentuje się w koszulkach Amnesty. Będzie to wyraz poparcia dla Maratonu i zachęta dla kibiców, aby włączyli się do pisania.

Czy do akcji dołączą też ich rywale z Górnika Zabrze? Niecierpliwie czekamy na odpowiedź z klubu.


Po meczu będzie można dołączyć do akcji pisania w namiocie przy stadionie oraz nam nawrzucać (do puszki, żebyśmy mieli za co kupić znaczki).


Powoli spływają informacje o maratonach w poszczególnych regionach. Według naszych rachunków, będziemy pisać w 99 miejscach w 56 miastach (zobaczcie na przykład, jak się reklamuje Zielona Góra). Centralą dowodzenia będzie Chłodna25 (pozdrawiamy!).


środa, 31 października 2007
JUŻ WKRÓTCE STARTUJE VIII MARATON PISANIA LISTÓW - 8-9 GRUDNIA 2007
Amnesty International po raz ósmy organizuje 24-godzinny Międzynarodowy Maraton Pisania Listów. Podczas tej corocznej akcji piszemy w obronie konkretnych osób, które padły ofiarą naruszeń praw człowieka na całym świecie. W tym roku będziemy pisać listy przede wszystkim na rzecz kobiet: obrończyń praw człowieka, prześladowanych za poglądy polityczne czy doświadczających różnych form przemocy.
czwartek, 25 października 2007
Aktualizacja Serkalem Fasil
Etiopia: dziecko Serkalem Fasil dziennikarki i więźnia sumienia przyszło na świat w więzieniu.

Podczas aresztowania w listopadzie 2005 r. dziennikarka Serkalem Fasil była w ciąży. Niedawno w policyjnym szpitalu urodziła syna. Warunki w jakich musi się nim opiekować w więzieniu Kaliti w Addis Abebie, stolicy Etiopii są nieludzkie. Jej cela jest pełna szczurów, karaluchów i pcheł. Przedwcześnie urodzony synek Serkalem miał poważną niedowagę. Lekarze stwierdzili, iż powinien znaleźć się w inkubatorze na oddziale intensywnej terapii. Władze nie dopuściły do zwolnienia Sarkalem ani jej partnera z więzienia, aby mogli zająć się noworodkiem. Partner dziennikarki, Eskinder Negga, został aresztowany w listopadzie 2005 r. i również jest przetrzymywany w więzieniu Kaliti. Od czasu aresztowania zezwolono im na widzenia tylko kilka razy. AI wyraża zaniepokojenie złymi warunkami panującymi w więzieniu, jak również faktem, że odmówiono odpowiedniej opieki zdrowotnej dziennikarce i jej nowo narodzonemu dziecku.

Serkalem Fasil jest oskarżona o zdradę, obrazę Konstytucji oraz podburzanie do działalności spiskowej. Jeśli zostanie uznana za winną, może to dla niej oznaczać karę śmierci. AI uważa dziennikarkę za więźnia sumienia, przetrzymywanego wyłącznie ze względu na wyrażanie opinii politycznych i działalność medialną.

Tło wydarzeń

Serkalem Fasil jest współwłaścicielką i wydawcą dzienników Asqual, Menlik i Satenaw. Została aresztowana wraz z 13 innymi dziennikarzami, po opublikowaniu artykułów krytykujących działania władz podczas wyborów parlamentarnych w maju 2005 r. Po demonstracjach z czerwca i listopada 2005 roku przeciwko oszustwom wyborczym, władze przeprowadziły masowe aresztowania członków opozycji i dziennikarzy. Ponad osiemdziesięciu działaczy opozycji zginęło z rąk sił bezpieczeństwa; podczas protestów demonstranci zabili siedmiu policjantów.

Amnesty International jest głęboko zaniepokojona w związku z procesem jaki został wytoczony nowo wybranym opozycyjnym członkom parlamentu, obrońcom praw człowieka i dziennikarzom. Są oni oskarżeni o zdradę, „obrazę Konstytucji”, spisek zbrojny i „ludobójstwo” za co grozi w poważniejszych przypadkach kara śmierci. Amnesty International uważa ich za więźniów sumienia, którzy nie stosowali ani nie wzywali do stosowania przemocy.

Prosimy o wysyłanie apeli wzywających władz etiopskie do natychmiastowego i bezwarunkowego zwolnienia Serkalem Fasil i innych więźniów sumienia oraz do zapewnienia jej i jej dziecku odpowiedniej opieki medycznej i godnych warunków życia, do czasu ogłoszenia wyroku w jej sprawie

Prosimy o wysyłanie apeli na adres:

Assefa Kesito
Minister of Justice
Ministry of Justice
PO Box 1370
Addis Ababa
Ethiopia
Fax: + 251 11 552 0874
Email: ministry-justice@telecom.net.et

piątek, 23 marca 2007
2006 - rezutalty międzynarodowe.

dotychczas ich tutaj nie było, więc dodaję:

w 40 krajach napisaliśmy 114617 listów!

piątek, 05 stycznia 2007
Aktualizacja Żmicier Daszkiewicz [Białoruś – więzień sumienia]

 

15 grudnia apelacja Daszkiewicza została odrzucona, wyrok półtora roku więzienia został podtrzymany. Daszkiewicz został przetransferowany do kolonii karnej w Shklou na wschodzie kraju, gdzie odbędzie dalszą część kary.

W związku z tym zmienił się adres, na który można wysyłać mu wyrazy solidarności.

 

Aktualny to:

Żmicer Daszkiewicz

IK No. 17

g. Shklou

Magileu Region 213004

Białoruś

 

Amnesty International otrzymała wiadomość od Żmiciera Daszkiewicza. Poprosił on kolegów o przekazanie, że jest bardzo wdzięczny członkom i członkiniom Amnesty International za dowody solidarności. Powiedział, że jest to dla niego ogromne wsparcie moralne, a administracja więzienna, widząc setki napływających do niego kartek, traktuje go inaczej: z szacunkiem.

 

Prosimy o kontynuowanie wysyłania apeli o jego natychmiastowe i bezwarunkowe zwolnienie na adresy, które są tu

 

sobota, 23 grudnia 2006
Aktualizacja - Kuba
 

AI otrzymała informację, po 9 dniach spędzonych w areszcie, dziennikarz Ahmed Rodríguez Albacia został zwolniony w dniu 12 grudnia. Oczekuje teraz na proces pod zarzutami, które już wcześniej posłużyły do uciszania dziennikarzy krytykujących rząd. Amnesty International uważa, że nie zostanie mu zapewniony sprawiedliwy proces. Prosimy o kontynuowanie wysyłania listów

 

 

Nie wiadomo kiedy rozpocznie się jego proces. Jeżeli Ahmed Rodríguez Albacia zostanie skazany jedynie za korzystanie z prawa do wyrażania swojej opinii, wolności stowarzyszania się i zgromadzeń podczas pracy jako dziennikarz, Amnesty International uzna go za więźnia sumienia.
poniedziałek, 11 grudnia 2006
oficjalne wyniki z Polski: 21897 listów w obronie wolności
   

Kędzierzyn-Koźle

3065

Rybnik

2223

Zabłudów

2043

Kraków

1270

Zelów

1180

Warszawa

1065

Zabrze

1030

Poznań

1000

Wrocław Krucza

872

Puławy

733

Łódź

703

Białystok

681

Katowice

667

Lublin - grupa lokalna

563

Tarnowskie Góry

511

Częstochowa

483

Strzegom

400

Kraków grupa szkolna

365

Kazimierz

353

Trzebinia

305

Toruń

300

Chrzanów

261

Dobroszyce

230

Opole

203

Lublin - grupa szkolna Paderewski

200

Zawiercie

197

Słupsk

180

Wrocław Szewska

143

Płoskie

121

Tychy

101

Szczecin

100

Niepołomice

69

Biłgoraj

62

Rzeszów

58

Indywidualne osoby

45

Gliwice

35

Radom

35

Łódź Kopcińskiego

30

Kutno

15

Dziękujemy wszystkim, ktorzy się do tak wspanałego wyniku przycznili. Teraz czekamy na podsumowanie światowe.

Jacek Kaczmarski: "Listy"
 

Armando Valladaresowi

 

"Szanowny Panie Prezydencie Francji!

Piszę w sprawie mego męża, poety.

Od lat trzynastu w pełnej izolacji,

Od lat dwudziestu trzech zamknięty w twierdzy.

 

Siedzi przed murem w inwalidzkim wózku,

(Coś po torturach w kręgosłupie zaszło)

Był oskarżony o kontrrewolucję,

A pan podobno zna Fidela Castro.

Mąż mi pisał, że czuje się wolny

I to jest prawda - jest i będzie ze mną,

A ja po świecie błąkam się potwornym

I szukam kogoś, kto by się tym przejął."

 

"Szanowny Panie Prezydencie Stanów!

Piszę w sprawie mego męża, poety.

Od lat dwudziestu trzech izolowany,

Ma pojedynczą celę w ciężkiej twierdzy.

 

Prezydent Francji nie mógł nic poradzić,

A mąż mój cierpi za parę słów prawdy.

I chyba wiedział, że prawda go zdradzi,

Ale nie myślał, że zdradzi go każdy!

Pan się nie musi przejmować układem!

Proszę mi pomóc, perswazją lub siłą!

Mąż jest kaleką, marzeń nie ma żadnych,

Prócz tego byśmy wspólnie lat dożyli."

 

"Szanowny Panie Pierwszy Sekretarzu!

Piszę w sprawie mego męża, poety.

Ponad dwadzieścia lat podlega karze

Naprawdę nazbyt ciężkiej dla człowieka.

 

On nic nie zrobi, nic już nie napisze,

Będziemy żyli, jakby nas nie było.

On w swoim wózku przecież tylko myśli

O przyjaciołach, którzy już nie żyją.

Nie proszę łaski - proszę o pogardę,

Jeden wzgardliwy ruch wszechwładnej ręki.

Niech pan napisze: A poszli do diabła!

I odejdziemy. I skończą się męki."

 

Boże Jedyny, dzięki Ci za siłę,

Którą nam dałeś na te długie lata.

Bo, choć osobno - jesteśmy silniejsi

Od kata

Oraz od przyjaciół kata.

Jacek Kaczmarski

10.2.1982

[Otrzymaliśmy od Fundacji Jacka Kaczmarskiego pozwolenie na wykorzystanie tego utworu jako ogicjalnej piosenki Maratonu 2006. Bardzo za nie dziękujemy. Niestety, doszło ono do nas, gdy Maraton już trwał. Mamy nadzieję, że piosenka będzie mogła nam towarzyszyć w przyszłym roku]
niedziela, 10 grudnia 2006
19369 napisanych listów w obronie więźniów sumienia
 

[Komunikat Prasowy]

Amnesty International podaje pierwsze szacunki, dotyczące liczby listów napisanych podczas tegorocznego Międzynarodowego Maratonu Pisania Listów - wspólnie, w 20 miastach Polski napisaliśmy co najmniej  19369 listów w obronie osób represjonowanych i więzionych na całym świecie za pokojowe głoszenie swoich poglądów.Najwięcej listów napisała grupa szkolna w Kędzierzynie-Koźlu - 3065.

 

Ostateczne wyniki Maratonu 2006 zostaną podane w poniedziałek, 11.grudnia, po ponownym przeliczeniu wszystkich napisanych listów. Opublikujemy je na stronie internetowej www.maraton.amnesty.org.pl.  

 

Wszystkie listy zostaną niezwłocznie wysłane do decydentów politycznych na całym świecie. O ich efektach będzie można przeczytać na stronie http://www.amnesty.org.pl/.

 

Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Wszyscy, którym nieobojętny jest los więźniów sumienia, wytrwale odwiedzali przez 24. godziny miejsca, gdzie pisaliśmy listy. Z wielkim zaangażowaniem wielu z nich pisało po kilka godzin, niektórzy wytrwali nawet całą dobę. Serdecznie im wszystkim dziękujemy.

 

Dziękujemy również mediom, które poświęciły akcji wiele uwagi i przyczyniły się do promowania jej przesłania. Liczymy na podobne zaangażowanie w przyszłym roku.

 

Pragniemy również wyrazić swoją wdzięczność wszystkim osobom i firmom, które pomogły Amnesty International Polska przygotować i zrealizować tegoroczny Maraton Pisania Listów. Dziękujemy firmom: Heureka, blox.pl, Janmedia, Sare, oraz  wszystkim, które użyczyły Maratonowi gościny w swoich lokalach.

 

Wielkie podziękowania należą się również byłym polskim więźniom sumienia, którzy udzielili wsparcia i aktywnie wzięli udział w tegorocznym Maratonie. Mamy nadzieję, że ich zaangażowanie pomoże wysłać wolność wszystkim tym, wobec których łamane są prawa człowieka na całym świecie.

 

Listy od samego początku istnienia Amnesty International są jej najważniejszym orężem w walce o prawa człowieka. Najistotniejsza jest ich skuteczność; w przypadku Pilnych Akcji  - listów wysyłanych natychmiast po otrzymaniu potwierdzonych informacji o naruszeniu fundamentalnych praw człowieka - udaje się pomóc w co trzeciej sprawie. Nasza akcja daje szansę zwykłym ludziom, aby w prosty sposób pomogli konkretnej osobie, nawet jeżeli znajduje się ona po drugiej stronie kuli ziemskiej.

12:00
kończymy całodobowe pisanie. w ciagu pół godziny podamy ilość listow napisanych w całym kraju
Wroclaw
Kurde pojawila sie nawet jakas kobieta z Meksyku, ktora pisze list wlasnie w sprawie Meksyku. Frekwencja narasta. Brakuje juz miejsca.
Wroclaw
Kurde! Jeszcze tylko pol godziny, a u nas drastyczne zwiekszenie frekwencji!!! Czemu Ci ludzie przychodza na sam koniec? Przeciez to nie wybory, tu trzeba troche czasu na napisanie listu. Szkoda wielka.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7