To może być najważniejszy list w Twoim życiu
Blog > Komentarze do wpisu
41 864 listów z Polski w obronie praw człowieka!
W 70 miastach, przez 24 godziny Polacy pisali w obronie praw człowieka Od 12.00 w sobotę do 12.00 w niedzielę trwał Maraton Pisania Listów. Wynik Polski jest drugi na świecie – z 40 krajów, które wzięły udział w Maratonie, więcej napisali tylko Amerykanie (78 tysięcy listów). Jest to prawie dwa razy więcej, niż w zeszłym roku (wtedy z Polski wyszło niecałe 22 tysiące listów). Najwięcej listów napisały grupy szkolne: w Kędzierzynie-Koźlu (woj. opolskie) - 5863 i Zabłudowie (woj. podlaskie) – 4198. W tym roku większość osób, w obronie których pisaliśmy, dotyczyło kobiet.

Maraton wsparło wiele osób publicznych. Do króla Arabii Saudyjskiej napisała Ewelina Flinta (w sprawie „dziewczyny z al-Qatif”, która została zgwałcona, a następnie ukarana za przebywanie sam na sam z obcymi mężczyznami). Izabela Jaruga-Nowacka napisała do władz Iranu w sprawie skazanej na karę śmierci w nierzetelnym procesie 17-latki Delary Darabi. Jestem politykiem, członkiem polskiego parlamentu i obywatelką Polski i jak miliony ludzi na świecie uważam, że kara śmierci powinna być natychmiast zniesiona - na całym świecie.- napisała posłanka.

W Warszawie krótki i dosadny list do ambasadora Chin w sprawie więzionego za przekonania Bu Dongwei napisał były więzień sumienia, obecny wicenaczelny „GW” Seweryn Blumsztajn: „Wasza Ekscelencjo, Proszę natychmiast uwolnić pana Bu Wongwei, skazanego na 2,5 roku za uczestnictwo w ruchu Falun Gong. Przypominam Panu, że to nie Pański interes, ani władz Chin, jak się modli Pan Bu Wongwei. Zamordowaliście już tyle milionów ludzi, oszczędźcie przynajmniej tego jednego. Z demokratycznym pozdrowieniem, Seweryn Blumsztajn, Warszawa”. We Wrocławiu list napisał inny były więzień sumienia, Władysław Frasyniuk, a także poseł PO Michał Jaros. W Zielonej Górze na Maraton przyszedł Grzegorz Miecugow z TVN 24. W Warszawie do uczestnictwa w Maratonie zachęcała drużyna Legii, która przed sobotnim meczem z Górnikiem Zabrze wyszła na boisko w koszulkach z logo Amnesty i Maratonu. Na Maraton w Warszawie przyszła też Anna Samusionek (pisała do Izraela, w sprawie Palestynki Nury Muhammad – matki szóstki dzieci, więzionej bez sądu i postawienia zarzutów). Listy znanych osób są dostępne na stronie Maratonu.

Wszystkie listy były pisane ręcznie i zostaną wysłane zwykłą pocztą, aby pokazać władzom, które łamią praw człowieka, że ich nadawcy gotowi są poświęcić sporo czasu i pieniędzy, aby wziąć udział w proteście.

To była ósma edycja Maratonu. Wymyśliliśmy go w warszawskiej Amnesty. Teraz pisze z nami ponad 40 krajów.

Z 12 akcji, w których wzięliśmy udział w poprzednim Maratonie, 6 zakończyło się już całkowitym spełnieniem naszych żądań (m.in. z Algierii, Peru, Demokratycznej Republiki Konga i Iranu).

Dlaczego ta data? Bo 10 grudnia przypada Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka – rocznica przyjęcia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (1948).

niedziela, 09 grudnia 2007, maraton-amnesty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , 83.2.227.*
2007/12/11 21:33:40
+5, indywidualnie, Złotów. ;).